
Jeśli znudziły Was już poznańskie jeziora i macie ochotę na dalsze wyjazdy polecamy wyprawę nad Jezioro Dymaczewskie (czasami nazywane również jeziorem łódzko-dymaczewskim bądź łódzkim). Wycieczkę można połączyć ze zwiedzaniem otuliny Wielkopolskiego Parku Krajobrazowego.
Najlepszym miejscem do kąpania jest plaża znajdująca się w miejscowości Dymaczewo Nowe w pobliżu przystani żeglarskiej. Jest ona piaszczysta a na jej obrzeżach rosną drzewa, które w upalne dni mogą dać trochę chłodu. Przez środek plaży przechodzi betonowy podjazd, który służy do wodowania żaglówek, można go wykorzystać do podjechania do samej wody na przykład wózkiem dziecięcym. Przy plaży jest drewniany pomost, kąpielisko jest jednak niestrzeżone. Dużym plusem tej plaży jest łagodny spadek dna jeziora. Dzieciaki mogą się swobodnie bawić i brodzić w wodzie. W bezpośrednim sąsiedztwie plaży nie ma żadnych sklepików, dobrze więc jest wcześniej zaopatrzyć się w prowiant.
Jeśli już wybierzecie się na wycieczkę nad jezioro dymaczewskie warto zatrzymać się w miejscowości Łódź. Jest to wioska leżąca również nad tym samym jeziorem, tylko na jego przeciwległym końcu (jezioro dymaczewskie jest to jezioro rynnowe, którego długość wynosi około 3800 metrów). W tej niewielkiej wiosce, leżącej również nad jeziorem witobelskim, w którym jednak nie można się kąpać, jest bardzo ciekawy XVII-wieczny drewniany kościół pod wezwaniem św. Jadwigi . Kościół otoczony jest starodrzewiem, dodatkowego uroku temu miejscu dodaje fakt, że na teren kościoła wchodzi się przez barokową bramę. Warto również zajrzeć do drewnianej dzwonnicy, w której znajdują się dwa dzwony, jeden z nich pochodzi z początku XVII wieku drugi natomiast z drugiej połowy XVII i został ufundowany dla upamiętnienia bitwy pod Wiedniem. Naprzeciw Kościoła znajduje się wybudowany w 1911 roku Zbór Ewangelicki.
W pobliżu Kościoła jest drewniany plac zabaw dla dzieci. Jednak miejsce to ze względu na liczne śmieci raczej nie zachęca do zabawy. Warto jednak przejść się na krótki spacer polną drogą w stronę jeziora. (polna droga po lewej stronie zboru ewangelickiego). Roztacza się tu wspaniały widok na jezioro. Po około 300 metrach znajdziemy się na wywyższeniu, z którego można podziwiać panoramę jeziora Dymaczewskiego oraz znajdujący się po drugiej stronie Wielkopolski Park Narodowy z wydzielonym w tym miejscu Rezerwatem Czapli Siwej. Jest to również punkt, w którym można się ewentualnie wykąpać. Jednak jeśli towarzyszą nam małe dzieci, to warto podjechać na drugi koniec jeziora, do opisywanego już powyżej Dymaczewa. W Łodzi tak właściwie nie ma plaży, zejście do jeziora jest strome i porośnięte trawą.
Dojazd: Dymaczewo Nowe znajduje się 22 km od Poznania (licząc od węzła Komorniki autostrady A2). Z poznania można wyjechać trasą nr 5 w kierunku na Wrocław. W Stęszewie należy skręcić na rondzie w trasę 306 w kierunku Mosiny. Najpierw przy trasie będzie Łódź, następnie Dymaczewo Nowe.
Można również wyjechać z Poznania w kierunku Mosiny i tam skręcić na Stęszew.
| 24.04.2012 | Soroti- a kto to? | |
| 24.04.2012 | W sobotnie popołudnie | |
| 24.04.2012 | Białe garby dwa | |
| 13.04.2012 | Konkurs | |
| 12.03.2012 | Pomiłka i Walenty |