
W wyniku podziału Berlina po II wojnie światowej wschodnia część miasta pozostała bez ogrodu zoologicznego. Słynny berliński Zoologisher Garten pozostał w strefie amerykańskiej. Dlatego w latach 50-tych władze DDR postanowiły utworzyć drugie zoo. Obecnie stolica Niemiec jest miastem, w którym z powodzeniem funkcjonują dwa ogrody zoologiczne (inne miasta z dwoma ogrodami to Nowy Jork, San Diego, Chicago, Londyn, Paryż, Singapur, Tokio no i oczywiście.... Poznań).
Tierpark „klimatem” przypomina poznańskie Nowe Zoo. Zwierzęta posiadają tu duże wybiegi, asfaltowe alejki są mocno zacienione, całość tonie w zieleni drzew. Nawet część klatek i wolier wydaje się niemal identyczna z poznańskimi. Niemniej jest to miejsce, które warto odwiedzić, nawet jeśli regularnie bywa się w poznańskim
Nowym Zoo. Spotkać tu można wiele gatunków zwierząt niedostępnych w Nowym Zoo. Na przykład niedźwiedzie polarne, niedźwiedzie andyjskie z Ameryki południowej zwane także niedźwiedziami okularowymi (obecnie na wybiegu można zobaczyć matkę z dwoma młodymi) i baribal z północnej Ameryki zwany także niedźwiedziem amerykańskim. Bardzo okazale prezentuje się grupa zwierząt kotowatych. Można między innymi przyjrzeć się lwom, czarnym panterom, lampartom, pumom. Tak właściwie to właśnie w tym Zoo można zobaczyć więcej gatunków ssaków, ptaków, gadów niż w słynnym berlińskim Ogrodzie Zoologicznym ulokowanym w centrum miasta. Duża przestrzeń sprawia, że nawet w letnie weekendy zwiedzanie sprawi przyjemność , natłok turystów nie jest tu tak mocno odczuwalny jak w drugim ogrodzie. Nie sposób wymienić wszystkie gatunki zwierząt. Warto na zwiedzanie zarezerwować cały dzień.
Zoo zostało ulokowane przy XVII-wiecznym Pałacu (Schloss Friedrichsfeld) wokół, którego rozlega się barokowy park. Bezpośrednio przed pałacem znajduje się duża fontanna. W przypałacowym parku można spotkać chodzące na wolności pelikany. Majestatycznie spacerują zupełnie ignorując przyglądające się im osoby. W pałacu znajdują się wystawy, można je zwiedzać we wtorki, czwartki oraz weekendy i dni świąteczne. Wystawy związane są z dawnym wystrojem pałacu oraz historią Tierpark.
Dobrym sposobem na obejrzenie zoo w towarzystwie dzieci jest skorzystanie z kolejki. Objeżdża ona całe zoo, trasa zajmuje jej ponad 40 minut (można po drodze wysiąść). Jest to atrakcja płatna dodatkowo, nie mniej warto z niej skorzystać, szczególnie jeśli mamy obawy czy mali turyści zdołają przejść cały ogród. Kolejka przemieszcza się stosunkowo wolno, jest możliwość przyjrzenia się mijanym zwierzętom. Nie zastąpi jednak tradycyjnego zwiedzania.
Tierpark jest to miejsce, w którym można naprawdę odpocząć. Osoby, które planują przez kilka dni zwiedzać Berlin z dziećmi, powinny jeden dzień przeznaczyć na wizytę w Tierpark. Dzieciaki nie tylko będą miały okazję spotkać wyjątkowe zwierzęta, ale także odpoczną od miejskiego zgiełku. W obrębie dziecięcego ogródka tzw. Tierkinderzoo w określonych godzinach będą mogły uczestniczyć w karmieniu zwierząt gospodarskich. W pobliżu czeka też na nie bardzo ciekawy plac zabaw, między innymi z intrygującą konstrukcją do transportowania wody – idealna w upalny dzień. Nie zapomniano tu także o rodzicach. Obok placu można rozłożyć na trawniku koc, są także wystawione leżaki. W obrębie Zoo jest kilka restauracji i punków gastronomicznych. Można zjeść zarówno obiad jak i danie fast food. Ceny są przystępne. Do zoo można zabrać również psy
Oba berlińskie ogrody zoologiczne są miejscami zdecydowanie wartymi odwiedzenia.
Dojazd:
Główne wejście znajduje się bezpośrednio przy wyjściu z przystanku U-Bahn Tierpark
U-Bahn: U5
Tram-Linien M17, 27, 37
Autobus: 296, 396, 194
Bilety: cennik
| 24.04.2012 | Soroti- a kto to? | |
| 24.04.2012 | W sobotnie popołudnie | |
| 24.04.2012 | Białe garby dwa | |
| 13.04.2012 | Konkurs | |
| 12.03.2012 | Pomiłka i Walenty |