
Termy Maltańskie to zespół wodnych atrakcji w pobliżu poznańskiego
jeziora Malta. Znajdują się tu baseny rekreacyjne, wyczynowe, rozmaite
zjeżdżalnie wodne oraz masa innych atrakcji, zarówno dla najmłodszych
jak i starszych dzieci. O termach Maltańskich specjalnie dla nas
napisała mama dwójki dzieci, która wspólnie z nimi spędziła niedzielne
popołudnie na tym obiekcie.
Przyjechaliśmy w niedzielę koło południa. Jeśli jesteście we dwóch dorosłych to wygodnie jest (i bezkolizyjnie dla innych kierowców) wysadzić ferajnę przed wejściem i potem pozwolić kierowcy poszukać miejsca parkingowego.
Mimo, że na parkingu nie było tłoku (zajęta niecała 1/3 parkingu) to do kasy była kolejka.
W moim odczuciu mogłoby być dwie kasy więcej.
Mała rada: Kasy po prawej stronie od wejścia mają mniejsze kolejki - pewnie dlatego, że nie wyglądają jak kasy ;)
Szatnia jest wspólna dla wszystkich (co mnie akurat - przy dwójce maluchów- ogromnie cieszy). Szatnia jest przestronna, wygodna, ciepła i ma wiele przebieralni.
Wreszcie
baseny rekreacyjne:Basenów jest jedenaście i są naprawdę różnorodne. Wiecie, jak czasami na basenie wszyscy siedzą w brodziku, bo nic innego dla maluszków się nie nadaje?
W Termach jest wybór, przestrzeń i różnorodność atrakcji nawet dla malusińskich.
Z dzisiejszego pobytu stworzyliśmy zupełnie
nieobiektywny ranking atrakcji wg. mojej rodziny:
- Zjeżdżalnia rodzinna - szeroka i łagodna - faworyt dwulatki (za dreszczyk emocji) i mój (za brak dreszczyku emocji). Kolejki nie ma
- Zjeżdżalnia pomarańczowa - nie wiem, na ile zjazd na kolanach Taty jest legalny, ale 4latka miała frajdę. Kolejka umiarkowana
- Zjeżdzalnia z pontonem- rewelacja!. Dłuuga kolejka
- Basen z falami -Najwięcej śmiechu, najwięcej nałykanej wody. Szkoda tylko, że podłoże na brzegu nie jest lepiej zabezpieczone przed poślizgiem- przeskakiwanie przez fale jest ryzykowne.
- Mała zjeżdzalnia w brodziku- Właściwie samoobsługowa dla dwulatka - o niebo bezpieczniejsza niż popularne na basenach "słonie".
- Rwąca rzeka-atrakcyjna, ale trochę za tłoczno jak na mój gust
Podobało mi się też, że można było bez problemu znaleźć miejsce na wyciszenie- spokojne wody w solankach z leżankami i mini "basen sportowy" do nauki pływania czy leżaczki wokół basenów.
Na basenach byliśmy dwie godziny i chyba akurat dla dzieci w tym wieku. Jeśli planujesz dłuższy pobyt to może zechcesz skorzystać z restauracji na piętrze- Co ciekawe nie ma o niej słowa na stronie Term.
Na koniec rozczarowałam się - w szatni jest żałośnie mało suszarek do włosów i była kolejka do suszenia. I nie dość, że stoisz w kolejce - potem za ten czas dopłacisz do biletu. Następnym razem wezmę suszarkę z domu.
Moje dzieciaki były zachwycone i nie jestem pewna jak je teraz "nawrócę" na zwykły basen. Termy jeszcze odwiedzimy, ale ze względu na cenę - raczej od święta.
Przydałby się jakiś program zachęcający do częstszego (= tańszego) użytkowania.
Przyznaję, że nie zwróciłam uwagi na atrakcje dla dzieci starszych ale popularne wydawały mi się: zjeżdżanie na pontonach, ścianka wspinaczkowa i skoki ze statku pirackiego (na ile te ostatnie były "legalne" to nie wiem.)
A może ktoś z Was może się podzielić opinią?
www.termymaltanskie.com.pl
Chcesz dostawać na bieżąco informacje o wydarzeniach dla dzieci w Poznaniu?
Zapisz się na newsletter portalu dziecipoznan.pl