
Wszystkie osoby, które lubią odpoczywać w ciszy i spokoju na pewno będą zadowolone z wycieczki nad Jezioro Jarosławieckie. Znajduje się ono w Wielkopolskim Parku Narowodym. Jest to nieduży akwen wodny (jego powierzchnia to zaledwie trochę powyżej 13 hektarów a długość linii brzegowej około 2200 m) otoczony lasem z piękną plażą. Niewielki jej fragment jest piaszczysty, większość terenu przeznaczonego do odpoczynku porasta trawa.
Aby tu dotrzeć trzeba wyjechać z Poznania bądź ul. Głogowską kierując sie na Luboń, bądź ul. Dolna Wilda w kierunku Puszczykowa. Szczegółowe informacje na załączonej mapce. Najwygodniej nad to jeziorko będzie dotrzeć własnym środkiem transportu (rower, samochód). Należy jednak pamiętać, że jezioro znajduje się w Parku Narodowym. Z tego też względu auto należy pozostawić na wyznaczonym parkingu. Z pierwszego parkingu (na drodze asfaltowej) trzeba przejść 1000m betonową drogą biegnącą przez las. Drugi parking znajduje się bliżej plaży (ok. 600 m), jednak jeśli chcemy przewieźć dzieci w wózku to lepiej wybrać tą dłuższą trasę. Tutaj jest leśna droga, bardzo nierówna, młodsze dzieci będą też tu miały problem z jazdą na rowerze. Zresztą nawet dojechanie do tego parkingu może skutkować uszkodzeniem auta. Dodać należy, że w sezonie, w ciepłe dni parking jest płatny: 5 zł/dzień.
Kąpielisko znajduje się przy osadzie Jeziory. Wewnątrz osady przygotowane jest ogólnie dostępne miejsce odpoczynku. Znajdziemy tu stoły (częściowo zadaszone), miejsce na ognisko, WC. Można tu spokojnie zrobić sobie mały piknik. Jest tu również mapa Wielkopolskiego Parku Narodowego z zaznaczonymi interesującymi turystów informacjami. Bezpośrednio z miejsca odpoczynku jest ścieżka prowadząca do plaży. Jednak jeśli jesteśmy z małymi dziećmi, wózkami czy rowerkami to lepiej wyjść ponownie na drogę i dopiero po przejściu paru metrów skręcić w prawo do jeziora. Ta pierwsza ścieżka jest miejscami bardzo stroma.
A na plaży.
Spokój, cisza, śpiew ptaków. Byliśmy tam już dwukrotnie. Za każdym razem na plaży było kilkanaście osób, głównie młodzież. Ponieważ jest to park, to nie słychać tu głośnej muzyki, nikt nie urządza też grilla. Woda jest przezroczysta. Dno jeziora ma łagodny spadek (jego maksymalna głębokość wynosi 6,6 m). Moja córeczka z radością ganiała w wodzie rybki. A na moim bucie przysiadła się ogromna ważka, która zdawała się w ogóle nie dostrzegać naszej obecności :). Ta plaża spodoba się wszystkim, którzy potrzebują chwili relaksu.
No i muszę rozszerzyć opis. Otóż okazało się, że teraz gdy wakacje rozpoczęły się już na dobre, na plaży pojawia się jednak więcej osób, niż to miało miejsce jeszcze w połowie czerwca. Kolejną wiadomością jest fakt, iż w miejsu na odpoczynek, znajdującym się nad plażą (jest ono z niej nie widoczne) otwarta jest teraz budka z napojami, lodami oraz fast foodem. Jej obecność nie zakłóca w żaden sposób odpoczynku nad jeziorem, daje natomiast możliwość zakupienia dzieciakom lodów czy dokupienia picia.
Do zobaczenia na plaży!
Polecam również wycieczkę nad pobliskie Jezioro Góreckie, w którym wprawdzie nie można się kąpać ale można spędzić czas na ciekawej wędrówce.
| 24.04.2012 | Soroti- a kto to? | |
| 24.04.2012 | W sobotnie popołudnie | |
| 24.04.2012 | Białe garby dwa | |
| 13.04.2012 | Konkurs | |
| 12.03.2012 | Pomiłka i Walenty |