
Lato – kto z nas nie potrzebuje odpocząć od codziennych spraw, pośpiechu i trosk. Perspektywa wyjazdu nad morze jest bardzo kusząca - woda, piasek pod stopami, niewielki koc i wałówka, a nad nami błękitne niebo, oraz słońce. Dzieci biegające, cieszące się swobodą i przestrzenia.
Spakowane plecaki, w nich akcesoria do opalania i wodnych igraszek, koc, ręczniki, parę ciepłych łaszków na chłodne wieczory.
Narada, w którą stronę jedziemy, wypadło na Sarbinowa, tam jeszcze nie byliśmy.
5:20 wyjazd, przeniesienie śpiących dzieci do auta
Wyjazd z Poznania trasą 11 na Oborniki, calutki czas prosto do Koszalina, dojeżdżając do Kazimierza Pomorskiego odbijamy w prawo, mijamy Mielenko Kolonię dalej do Zagaju i w prawo na Niegoszcz i za chwilę wjeżdżamy do Sarbinowa, godzina 9-ta. Iidealna pora na śniadanko, przebieramy dzieci z piżam, wstępujemy do spożywczego i pędem na plażę.
Rozkładamy bluzy – oczywiście koce zostały w aucie, siadamy i szykujemy bułki z serkiem topionym i plastrami wędlinki. Wszystko bez noża, który także został po za naszym zasięgiem. Jednak nie ma to w tej chwili znaczenia.
Dzieci po śniadanku figlują z falami, a my odpoczywamy zerkając, czy wszystko jest pod kontrolą.
Samo miasteczko Sarbinowo, to niewielka miejscowość położona nad samym morzem w gminie Mielno, 8 km na zachód od Mielna, znajduje się tu czysta plaża, z miło trzeszczącym piaskiem. Przy plaży jest wygodny kamienny deptak chroniący wybrzeże.
Problemem jest brak widocznych przebieralni i toalet, jedyne jakie znaleźliśmy były w barach, oczywiście płatne (1zł).
By zjeść smażona rybkę musimy przygotować się na koszt w granicach 17-30zł za porcję obiadową (łącznie z frytkami i surówką).
Z plaży widoczny jest zabytkowy - położony w centrum, XIX-wieczny kościół.
Idąc plażą, dojdziemy do Latarni w Gąskach zbudowanej w 1878r. ma ona wysokość 50,2 m (druga pod względem wysokości na polskim wybrzeżu) , jest udostępniona do zwiedzania - z jej szczytu podziwiać można malowniczą panoramę okolicy.
Zwiedzić można również Zabytkową Chałupę o konstrukcji szachulcowej z 1804r. Przykład wąskofrontowej chałupy rybackiej W Sarbinowie. W sezonie letnim, przygotowano dla turystów dobrą i niedrogą bazę noclegową i gastronomiczną.
Spora ilość atrakcji: stragany, wypożyczalnia rowerów, nadmuchiwane place zabaw, lodziarnie, restauracje, figloraje, nie pozwalają popaść w monotonię, trzeba jednak uważać by nie wydać zbyt dużo pieniążków (chyba ze nie mamy żadnych limitów).
Znajdziecie również aptekę, bibliotekę i oczywiście sklepy spożywcze, bary, restauracje.
Niewielka odległość do plaży i morza, nie pozwala leniuchować w pokoju przed telewizorem.
| 24.04.2012 | Soroti- a kto to? | |
| 24.04.2012 | W sobotnie popołudnie | |
| 24.04.2012 | Białe garby dwa | |
| 13.04.2012 | Konkurs | |
| 12.03.2012 | Pomiłka i Walenty |