poznań dzieci

Załóż nowe konto
Przypomnij hasło
logowanie
Poznań dla dzieci
Spacerkiem po Starym Rynku i okolicznych uliczkach
2010-07-03 | Autor: Iwona Szlefarska
Wydruk artykułu

  Poznańska Starówka nawet w zwykły dzień może okazać się ciekawym miejscem na rodzinny spacer. Wielu z nas często bywa w obrębie Starego Miasta, jednak przeważnie są to szybkie przejścia z punktu A do punktu B. Ja chciałabym Was dziś przekonać do poszwędania się po starym Poznaniu, do wcielenia się z rodziną w turystów. Pozwólcie sobie poznać Poznań na nowo!

   W artykule tym pokażę Wam tylko obszar tzw. miasta lokacyjnego, czyli teren na którym w 1253 roku książęta piastowscy Przemysł I i Bolesław Pobożny założyli nowe miasto. Można więc symbolicznie powiedzieć, że obszar naszej wędrówki zamknie się w murach miejskich. Choć jak się poniżej okaże, czasem z tych murów na chwilkę uciekniemy by pozwolić dzieciom na chwilę relaksu w parku czy na placu zabaw.

  Pod artykułem macie możliwość zobaczyć mały fragment Starego Miasta w wersji 3D - taki wirtualny spacer jest możliwy dzięki serwisowi panoramicznypoznan.pl. U nas widoczna jest tylko jedna z kilku panoram Starego Rynku. W ich serwisie jest również widok na opisywane poniżej fragmenty murów miejskich, barbakan i wiele innych ciekawostek.

   My naszą wycieczkę zaczęliśmy od znalezienia miejsca parkingowego. Należy pamiętać, że teren wokół Starego Miasta to obszar najdroższej strefy parkingowej (płatna od poniedziałku do piątku w godzinach 10-18). Po obu stronach rynku znajdują się tory tramwajowe oraz liczne przystanki autobusów, dotarcie nie powinno sprawić problemu.

  Zanim tak na dobre zagłębiliśmy się w Starówkę musieliśmy zaliczyć plac zabaw znajdujący się na Zieleńcu w trójkącie ulic: Strzeleckiej, Długiej oraz Zielonej. Jest tu super piramida z grubych sznurów do wspinania się oraz zjeżdzalnia, piaskownica i sprężynka. Po wyjściu z zieleńca wpadliśmy prosto do Parku Szopena. To urocze miejsce skąd można rozpocząć zwiedzanie serca miasta. Już tutaj można poczuć urok i piękno poznańskich zabytków. Tłem dla parku jest bowiem budynek Fary poznańskiej. Wychodząc z parku mijamy fragment muru miejskiego z widocznymi strzelnicami (jest to fragment XVIII-wieczny), jednak córki nie podeszły bliżej aby się przyjrzeć. Przed murem jest bowiem toaleta dla psów.

  Na teren Starego Miasta weszliśmy przez Bramę Wrocławską. A tak właściwie przez oznaczającą ją czerwoną kostkę położoną u wylotu ulicy Wrocławskiej. W miejscu tym kilka lat temu prowadzono badania archeologiczne. W ich wyniku potwierdzono obecność reliktów jednej z czterech bram prowadzących do miasta. Ponieważ nasz spacer odbywał się z czterolatką i roczniakiem to postanowiliśmy, że głównie spędzimy go szwendając się po Rynku i okolicznych uliczkach. Na Rynku pierwszym miejscem, do którego podeszliśmy była jedna z czterech fontann (w każdym narożniku Starego Rynku znajduje się fontanna). Podziwialiśmy barokowy budynek nowej Fary. Niestety była za wczesna pora by móc skorzystać ze zwiedzania organów (w każdą sobotę o godzinie 13). Nie wszyscy wiedzą, ale pierwszy gotycki Kościół Farny znajdował się w miejscu gdzie dziś jest Plac Kolegiacki. Zajrzeliśmy na uroczy dziedziniec szkoły baletowej. Następnie poszliśmy zobaczyć renesansowy Ratusz oraz znajdujący się przed nim pręgierz. Dzieciom podobał się również pomnik bamberki ustawiony między ratuszem a Wagą Miejską. W jego pobliżu zawsze rozstawione sa stragany z atrakcjami jarmarcznymi; balony, pamiątki. Następnie udaliśmy się na Wzgórze Przemysła (miejsce gdzie znajdował się średniowieczny zamek). W między czasie okazało się, że zbliża się godzina 12 i musimy szybko wracać przed Ratusz. Bo dla naszych dzieci najważniejszym punktem programu były dwa niepozorne zwierzaki – poznańskie koziołki! Stąd już udaliśmy się w kierunku Rynku Wielkopolskiego. Po drodze zobaczyliśmy jeszcze odrestaurowany Barbakan, z daleka mignęła nam Synagoga (dziś mieści się w niej pływalnia), przyjrzeliśmy się też pozostałościom średniowiecznej baszty znajdującej się przy ulicy Masztalarskiej. Ostatnim etapem naszego starówkowego spaceru był przystanek Ogród Jordanowski nr 1. Wprawdzie znajduje się on już poza murami, jednak po tej małej lekcji historii dzieciom należała się również czysta zabawa.

  Wiem, że opisany spacer jest bardzo prosty. Jednak dostosowany był do wieku biorących w nim udział dzieci. I stanowił wstęp do kolejnych spacerów, w trakcie których będę chciała pokazywać starszej córce znajdujące się tu muzea. Stare Miasto to jednak wiele dodatkowych atrakcji, z których warto skorzystać. Ja gorąco namawiam do wizyty w Muzeum Archeologicznym (znajduje się w rogu Rynku przy ul. Wodnej). Jedna ze stałych wystaw: Pradzieje Wielkopolski jest tak ciekawie przedstawiona a przy tym dotyczy bezpośrednio przeszłości naszego regionu, że naprawdę warto pokazać ją dziecku. Jest tu dużo makiet, zabytki są prezentowane na postaciach ludzkich, są rekonstrukcje chat i wiele innych ciekawostek. Dzieciom powinna spodobać się również wystawa poświęcona Egiptowi. Z innych Muzeów wymienić można znajdujące się w pobliżu (niemalże naprzeciwko Ratusza) Muzeum Instrumentów Muzycznych, czy Muzeum Miasta Poznania w samym Ratuszu. Ciekawym uzupełnieniem spaceru może też być Makieta dawnego Poznania. To prawie półgodzinne widowisko światła, dzwięków i efektów specjalnych. Można się tu przenieść w czasie do Poznania sprzed kilkuset lat. Atrakcją dla wszystkich dzieci może też być przejażdżka po Rynku brydżką. Koszt takiej przyjemności to 10 zł od osoby (dzieci 5 zł) za okrążenie Starego Rynku.

  Ciekawą alternatywą dla samodzielnych spacerów po Starówce są Sobotnie przechadzki po mieście oraz organizowane w każdy weekend spacery Traktem Królewsko-cesarskim (bezpłatne). Są to spacery z przewodnikiem. Dla starszych dzieci taki spacer po własnym mieście, może się okazać ciekawym sposobem na przyswojenie podstawowych zagadnień z historii naszego miasta.

  Jeśli wybierając się na zwiedzanie Poznania zamierzacie odwiedzić większą ilość muzeów, skorzystać z MPK czy zjeść w restauracji, zastanówcie się nad kupnem Poznańskiej Karty Miejskiej. Pamiętajcie jednak, że na przykład w sobotę - wstęp do większości muzeów jest bezpłatny. Obiad natomiast zamiast w drogiej restauracji można zjeść w znajdującym się przy ulicy Szkolnej barze mlecznym. Są tu naprawdę pyszne dania (choćby kilkadziesiąt naleśników do wyboru), zresztą w Poznaniu jest więcej tego typu barów. Posiłki w nich serwowane są mocno urozmaicone, tak, że nawet największy niejadek znajdzie coś dla siebie. Niestety w barach tych nie ma toalet ani krzesełek do karmienia. Jest za to samoobsługa. Jednak cena i smaczne dania rekompensują te braki.

 

 

 

 


GALERIA


Chcesz dostawać na bieżąco informacje o wydarzeniach dla dzieci w Poznaniu?
Zapisz się na newsletter portalu dziecipoznan.pl

Dowolne Sadzonki do Twojego Ogrodu – około 700 Różnorodnych Gatunków (587592)
Dodaj Komentarz
Najnowsze artykuły
Półkolonie 2012 w Poznaniu. Zgłoszenia

Półkolonie 2012 w Poznaniu. Zgłoszenia

Wiatrak z kubeczka i papieru

Wiatrak z kubeczka i papieru

LEGOLAND Discovery Center w Berlinie

LEGOLAND Discovery Center w Berlinie

Krokodyle ze spinaczy i filcu

Krokodyle ze spinaczy i filcu

Barwne mozaiki

Barwne mozaiki


Reklama:
Pytania do specjalisty
Na pytania odpowiadają:
Zajęcia pozalekcyjne
Kursy dla dzieci
Warsztaty dla
Maluchów

Półkolonie 2012
lato w Poznaniu

Obozy i kolonie
2012
Gdy dziecko choruje
Pomoc doraźna         • Apteki 24h
Artyści

Plastyka dzieci    • Autorzy kolorowanek
Kalendarz imprez
Dzisiaj w Poznaniu:
Polecamy wydarzenia
Informacje z zoo
24.04.2012   Soroti- a kto to?
24.04.2012   W sobotnie popołudnie
24.04.2012   Białe garby dwa
13.04.2012   Konkurs
12.03.2012   Pomiłka i Walenty



Reklama


Partnerzy: