"Mogę dotknąć"?, "Mogę pogłaskać"? "Kiedy kameleon zmieni kolor"?... Te i podobne pytania pojawiają się praktycznie zawsze, kiedy pokazujemy dzieciom nasze tropikalne zwierzęta: węże, agamy, legwany, kameleony, i inne. Mało, kto wie, że gady nie lubią być dotykane, często nie ma też sensu nadawać im imion, (o które dzieci się zawsze dopytują). Dlaczego? Niektóre z nich po prostu nie słyszą, tak jak kameleon, który wyczuwa drgania, ale nie słyszy, co do niego mówimy.
To są zawsze dzikie zwierzęta, one się do nas mogą jedynie przyzwyczaić, ale nigdy ich nie oswoimy, niestety. Niektóre z nich są bardzo wrażliwe i łatwo się stresują, jak kameleon, którego lepiej podziwiać z daleka, niż głaskać. Nie zmienia on kolorów, tak jak w reklamie, robi się najczęściej ciemniejszy albo jaśniejszy, co uwarunkowane jest jego stanem emocjonalnym albo temperaturą otoczenia (pamiętajmy, że gady są zmiennocieplne). Jego skóra jest przezroczysta, a pod nią znajdują się liczne pigmenty, dzięki którym podziwiamy barwę odcieni, kolorów, kiedy np. nasz kameleon przestraszy się żywiołowych dzieci. Niektóre kameleony przypominają bardziej owady, którymi się ich karmi ze względu na swoje rozmiary i kolor. Można u nas zobaczyć jedne z najmniejszych kameleonów na świecie: kameleon liściasty, którego długość ciała to zaledwie parę centymetrów o brązowym odcieniu. Czasami uda się dzieciom zobaczyć jak kameleon poluje, wyrzucając w ułamku sekundy swój długi, lepki język, którym celnie trafia w ofiarę (świerszcza, mączniaka, karaczana, itp.) Niestety rodzicom nie udaje się tej chwili uwiecznić aparatem fotograficznym, aparat okazuje się zbyt powolny.
Mało też, kto wie, że malutkie i słodkie legwanki, które z łatwością można teraz kupić w sklepie zoologicznym, rosną do 2 metrów długości, potrzebują terrarium wielkości 2 dużych szaf, a dorosłe samce są często agresywne. Ostatnio "uświadomiliśmy" jedną z klientek sklepu zoologicznego, jakie warunki potrzebuje legwan, którego chciała kupić (w momencie zakupu miał około 15 cm) i zostaliśmy niemalże przepędzeni z tego sklepu. No cóż, właścicielkę sklepu interesował tylko pieniądz, a nie dalszy los zwierzaka ;(
"A czy ten wąż jest jadowity"? Pytający wskazuje na naszego węża boa. Mało, kto wie, że węże są albo dusicielami, albo jadowitymi gadami. Boa zabija swoją ofiarę chwytając ją i dusząc (zawijając się wokół niej) a następnie połyka w całości, dlatego też wystarczy mu jak raz na dwa tygodnie, miesiąc dostanie posiłek (częstsze karmienie, wbrew pozorem, skraca jego życie, zbyt otłuszczony nie dożywa późnej starości). A jak już się naje i urośnie, to zrzuca naskórek (tzw. wylinkę), którą dzieciaki lubią oglądać i dotykać podczas naszych spotkań. Żeby im to bardziej zobrazować, porównujemy ten proces do kupowania nowych ubrań, kiedy z tych mniejszych i ciaśniejszych się wyrasta … dzieci lubią porównania ;)
"A ile pająk ma oczu?" Dzieciaki dopytują się, kiedy pokazujemy nasze żywe ptaszniki, ich wylinki i spreparowane okazy (na których łatwiej z bliska zobaczyć szczegóły ich budowy). Pająki mają 3-4 par oczu i drażniące włoski, które wyczesują z odwłoku w momencie zagrożenia. Jad jest odpowiednikiem jadu osy, a nigdy nie wiadomo do końca, czy nasze pociechy nie są na ten jad uczulone. Drażniące włoski mają działanie silnie uczulające, dlatego nie pozwalamy dotykać dzieciom naszych okazów.
Naszym „pupilkiem” jest agama brodata, którą można pogłaskać i sprawdzić, w jaki sposób układają się łuski na jej ciele. Nie jest to zwierzę z dżungli, ale jest bardzo przyjacielska i lubi dzieci. Jednak nie wszystkie gady są tak milusińskie. Zanim kupimy tropikalne zwierzę, poczytajmy o nim i starajmy się zapewnić mu jak najlepsze warunki do życia. Wiele osób nie wie, że większość gadów potrzebuje w terrarium oprócz żarówek grzewczych, żarówkę emitującą promienie UVB oraz specjalne preparaty witaminowo-wapniowe. Niektóre gatunki wymagają także papierów CITES oraz rejestracji w Urzędzie Miasta, a niektórych nie można już przetrzymywać w domu (zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 3 sierpnia 2011 r. w sprawie gatunków niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi Dz. U. z dnia 22 sierpnia 2011r.)
Osoby zainteresowane życiem tropikalnych zwierząt i nie tylko zapraszamy do Projektu Ecotropicana – Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego Kultury Tropikalnej w Poznaniu, gdzie podczas zajęć edukacyjnych dla szkół/przedszkoli, urodzinek dla dzieci albo indywidualnych spotkań można zobaczyć z bliska i dowiedzieć się więcej o naszych tropikalnych okazach.